Szlaki turystyczne w Rumi

W Rumi i okolicach nie brakuje szlaków pieszych i rowerowych, które pozwalają na miłe spędzenie czasu. Od dziesięciokilometrowych przebieżek, po 56-cio kilometrowe trasy przeznaczone dla bardziej zaprawionych w bojach z naturą i własnymi słabościami.

WOKÓŁ DŁUGIEJ GÓRY

Ten szlak rowerowy ma zaledwie 10 km, więc z jego przebyciem poradzą sobie nawet mniej wytrawni rowerzyści. Najwyższy punkt wycieczki, którą najlepiej zacząć przy Urzędzie Miasta, sięga ok 130 m n.p.m.

Początkowo jedzie się chodnikiem wzdłuż ul. Sobieskiego w kierunku Gdyni. Gdy dojedziemy do przystanku SKM Janowo, czyli po pokonaniu ok. 1,4 km, docieramy do leśnego parkingu przy ul. Polnej, skąd jedziemy do lasu, początkowo po tzw. „kocich łbach”. W górę dostajemy się leśną drogą, która ma ok. 1,5 km. Na rozwidleniu skręcamy w prawo, ale zanim to zrobimy, warto zatrzymać się i spojrzeć na Gdynię. Widać stąd ją całkiem nieźle. Jedziemy przez kolejne 1,4 km i tym razem na rozwidleniu skręcamy w lewo. Jesteśmy na skraju lasu, a po prawej mamy urokliwe osiedle mieszkaniowe Zamek. Dojeżdżamy więc na zaplecze sklepu Tesco, a za nim skręcamy w lewo i jedziemy chodnikiem pomiędzy blokami, a lasem. Za blokiem przy ul. Owsianej 7 czekają nas do pokonania schody w kierunku lasu, do którego docieramy mając po prawej stronie cmentarz. Jedziemy wzdłuż zbocza i na kolejnym skrzyżowaniu możemy zastanowić się czy to nie de ja vu… Tak, to właśnie to rozwidlenie, które mijaliśmy w drodze do Pustek Cisowskich. Teraz już będzie z górki – dosłownie, bo bez większego wysiłku zjeżdżamy do leśnego parkingu. Cała trasa zajmuje maksymalnie 2 godziny, wliczając w to przystanki i podziwianie widoków.

WYCIECZKA PO MAŁYM TRÓJMIEŚCIE KASZUBSKIM

Ta wycieczka proponowana jest tym, dla których dalsze wyprawy rowerowe nie są wielkim wyzwaniem. Szlak zajmuje bowiem 31 km i prowadzi od Rumi, przez Redę, Wejherowo i Orle, aż do Warszkowa. Zaczynamy w Rumi przy dworcu i jedziemy ul. Starowiejską. Tuż obok przystanku autobusowego stoi 300-letni dąb, który ma 4,5 metra obwodu i ponad 30 m wysokości. Za skrzyżowaniem z ul. Wybickiego podziwiać możemy za to park ze stawem. Dojedziemy tędy do ronda Jana Pawła II, gdzie ze szlaku warto nieco zboczyć w prawo przez ul. Dębogórską i dojechać do ul. Kościelnej. Dojedziemy bowiem do ruin gotyckiego kościoła z XV wieku, który jest zabytkiem chronionym prawem.

Po chwili zadumy wracamy na rondo Jana Pawła II i skręcamy w ul. I Dywizji Wojska Polskiego. Dojedziemy tędy do największej w Europie kaktusiarni, położonej przy ul. Partyzantów. Stąd już blisko do mostu na Zagórskiej Strudze, za którym skręcamy w prawo i jedziemy wzdłuż kanału ok. 800 metrów. Tam skręcamy w lewo na drogę z płyt, którą jedziemy aż do ul. Kazimierskiej, mijamy krzyż z betonu z 1955 roku i docieramy do Ciechocina. Tam szukamy ul. Brzozowej, którą nietrudno znaleźć, bo idealnie odpowiada swojej nazwie – przy jej krawędzi rosną dorodne brzozy. Docieramy nią do alei Lipowej, którą z tego samego powodu także trudno przegapić. Lipy przy niej rosnące to pomniki przyrody, a zanim się obejrzeliśmy mamy za sobą już ponad 10 km!

Za aleją odbijamy w lewo na drogę do Pucka, przejeżdżamy przez tory i znowu odbijamy w lewo. Jedziemy ul. 12 Marca aż do lasu, który jest obrzeżem Puszczy Darżlubskiej. Po lewej mamy rzekę Reda, a my mkniemy lub leniwie suniemy niebieskim szlakiem. Prowadzi on wzdłuż ul. Norwida, już po terenach gminy Wejherowo. Po skręcie w ul. Nowowiejską dojeżdżamy do ul. Chopina i jedziemy aż do pętli autobusowej nieopodal szpitala. Przed lasem jest tam miejsce biwakowe, gdzie można legalnie rozpalić ognisko. Warto tu odpocząć, bo mamy za sobą już połowę trasy. Stąd jedziemy leśną ścieżką, którą po 2 km przecinamy trasę Wejherowo-Krokowa. Prowadzi tędy dobrze oznaczona ścieżka przyrodnicza, która z czasem się rozszerza. Po pokonaniu 21 km odbijamy z niej w prawo. Mijamy wyrobisko żwirowni i trafiamy do wsi Orle. Potem kierujemy się do Pyśniewa, a w nim drogą gruntową na Pnie. Tuż za tą miejscowością skręcamy w lewo, gdzie dojeżdżamy do leśnego parkingu. Niewiele dalej jest już Warszkowo, gdzie nieopodal domu sołtysa jest ogromny buk zwyczajny czerwonolistny – pomnik przyrody. To cel naszej wycieczki. No i jeszcze trzeba stamtąd jakoś wrócić…

PRZEZ ZBYCHOWO I WYSPOWO

To szlak o długości 20 km, z czego 11 km prowadzi przez Rumię. Tę trasę również możemy rozpocząć przy rumskim magistracie. Jedziemy ul. Sobieskiego, Towarową, a potem Leśną i Podgórną, którymi dojeżdżamy do lasu. Trafiamy stąd na Górę Markowca, skąd przy dobrej widoczności można podziwiać niemal całą Pradolinę Kaszubską, a nawet Kępę Oksywską i Zatokę Gdańską. Przy odrobinie szczęścia zobaczymy również Hel.

Wycieczkę kontynuujemy drogą brukową, która jest dość stromym podjazdem przez ok. 1,5 km. Gdy kończy się czarny szlak, odbijamy w prawo i przez ok. 2 km suniemy szeroką drogą leśną. Wiedzie ona aż na skraj lasu, skąd wyjeżdżamy do pierwszych nieruchomości leżących w granicach Zbychowa. Tam wjeżdżamy na drogę asfaltową, a potem gruntową, by po lewej stronie ukazało się nam jezioro Wyspowo. Jadąc przez las na północ dojeżdżamy do Gniewowa, gdzie płyny uzupełnić możemy w przydrożnym sklepie. Tuż za nim będziemy bowiem skręcać w prawo. Znowu się nieco wspinamy i po niecałym kilometrze ponownie jesteśmy w lesie. Tam wypatrywać należy betonowego słupka granicznego, który powinniśmy znaleźć po 300 metrów podróży. Tuż przy nim skręcamy w lewo. Po kolejnych 500 m znowu skręcamy w lewo. Przez las jedziemy kolejne 2 km i już jesteśmy w Redzie, przy ul. Jara. Zjeżdżamy w dół i już jesteśmy na ul. Leśnej, wzdłuż której wiedzie szlak rowerowy, zamieniający się na ul. Cegielnianej w Rumi w osobną drogę rowerową, którą dojedziemy do osiedla centrum przy stacji SKM.

 

źródło zdjęcia: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Szmelta_Hodowla_Pstragow.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *